Szwed w ostatniej chwili zrezygnował z przejechania zamarzniętej rzeki samochodem. Otworzył drzwi i wyskoczył ... szkoda bo lód okazał się wystarczająco gruby a auto wjechało w pole.
Dodaj komentarz:
Komentarze:
Brak komentarzy
Brak komentarzy
